i0luBSc

Norweskie zagłębie wodospadowe

Na terenie Starego Kontynentu występują pewne dość widowiskowe kaskady wodne, jednak w statystyce wysokości czy szerokości dość wyraźnie ustępują one wszystkim najbardziej rozpoznawalnym międzynarodowo wodospadom.

W porównaniu do Niagary, która rok rocznie przyciąga miliony turystów chętnych do fotografowania się na jej tle, podpływania najbliżej jak to możliwe i kupowania licznych pamiątek z tego miejsca – europejskie wodospady wciąż jeszcze mają do pokonania daleką drogę do świadomości globalnego podróżnika. Jest jednak czym przyciągać uwagę międzynarodowych mediów i poradników turystycznych – zwłaszcza w Norwegii, gdzie ze względu na unikalne uwarunkowania pogodowe i architektoniczne, powstały trzy największe w całej Europie wodospady.

Kiellfossen to największy wodospad w całej Europie, lider tych zestawień w Norwegii i jednocześnie pierwszy z trzech zlokalizowanych w tym samym regionie największych kaskad wodnych. W zależności od przyjętej metody pomiaru, ten wodospad nazywany przez lokalną ludność pieszczotliwie „Kile”, mierzy od 755 do nawet 840 metrów. Jest położony w południowej Norwegii, ale dostanie się do jego najbliższego otoczenia nie jest proste. Podobnie jak w całej Norwegii – mimo przygotowania licznych szlaków turystycznych, dostanie się w wiele bezludnych zakątków tego kraju wymaga doskonałego sprzętu, doświadczenia i umiejętności trekkingowych. Niemniej widok wody spadajacej z samego szczytu skalnej góry robi kolosalne wrażenie i jest jednym z ważniejszych punktów na mapie turystycznej całej Norwegii.

Ramnefjellsfossen, nazywany w różnych przewodnikach także Utigardsfossen lub Utigard, to drugi co do wielkości wodospad Norwegii – liczy on według różnych pomiarów nawet 818 metrów. Kąt nachylenia półki skalnej, po której woda stacza się przez cały rok na dół, jest zdecydowanie niższy aniżeli w przypadku Kiellfossen, więc woda nie spada tak dynamicznie w linii prostej na sam dół, lecz spływa stosunkowo wolniej po pochylonym zboczu skalnym do dołu. Jest bardzo łatwy do obserwowania i uwieczniania ze znajdującego się poniżej pasma górskiego jeziora, na którym regularnie organizowane są najróżniejsze wyprawy wodne w kierunku tego wodospadu. Aby jednak dojrzeć jego mało wyraźnie zarysowane na horyzoncie trzy stopnie, z których kolejno spada woda, trzeba dostać się jak najbliżej to tylko możliwe.

Trzeci i najmniejszy z tej grupy wodospad norweski nosi nazwę Mongefossen i jest zlokalizowany wzdłuż zachodniego wybrzeża Norwegii, gdzie nie brakuje takich specyficznych górotworów jak fiordy, które sprzyjają naturalnemu występowaniu wodospadów. Dostęp do niego jest zdecydowanie najłatwiejszy – obserwować można go zarówno z ekspresowej europejskiej trasy samochodowej E136, jak i z poprowadzonej wzdłuż rzeki kolejki linowej Raumabanen. Co ciekawe, wodospad ten przed wybudowaniem elektrowni rzecznej był najprawdopodobniej najwyższym europejskim wodospadem, jednak przez zmniejszenie ilości przepływającej i spadającej wody, jego wysokość zmniejszyła się do około 770 metrów.

Dodaj komentarz