falls-1744243_1280

Wodospady wciąż fascynują

Ci, którym dane było zobaczyć okolice wodospadu Niagara wiedzą, że człowiek potrafi skomercjalizować i sprzedać nawet naturę. Najbardziej znany uskok wodny na świecie otoczony jest bowiem przez wytwory wytężonej pracy marketingowej. Na zainteresowaniu turystów każdy chce zarobić. Niagara nie jest tu żadnym wyjątkiem. Ludzie z całego świata przyjeżdżają na granicę kanadyjsko-amerykańską, aby zobaczyć ten wyjątkowy wodospad. O tym, że jest on wyjątkowy przekonać się można słysząc niesamowity huk spadającej wody. Próżno opisywać to komuś, kto nigdy nie był w pobliżu tak wielkiego wodospadu. Na świecie są jednak i wyższe, jak również szersze, spadki wody niż Niagara. Nawiązanie do tej konkretnej sieci wodospadów, obejmuje trzy wodospady a nie jeden, nie jest jednak przypadkowe. Niagara to bowiem najlepszy dowód na to, że ludzie żyjący pośród nowoczesności wciąż dążą do kontaktu z naturą. Chcą poczuć jej siłę, przypomnieć sobie, że ich problemy nie są najważniejsze na świecie, że jako jednostki pozostają bardzo małą częścią świata. Stojąc w obliczu takiego żywiołu człowiek musi przyznać się sam przed sobą do swojego niewielkiego znaczenia. Takie uczucie nie oznacza jednak gorszego samopoczucia, pomaga natomiast odzyskać perspektywę. Na przykładzie wodospadu, tudzież wodospadów, Niagara bardzo dobrze widać tęsknotę człowieka za przyrodą, z którą wielu współczesnych utraciło kontakt. Ponad dwadzieścia dwa miliony osób co roku przyjeżdżają, by stanąć oko w oko z wodospadem Niagara. Jest to jedyny wodospad, który pojawia się w pierwszej dziesiątce najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc na świecie. Pokazuje to chęć oderwania się ludzi od typowo miejskich widoków i powrót na łono natury. Co więcej, stając blisko tak potężnych mas wody, które dodatkowo spadają ze znacznych wysokości, człowiek dosłownie nie słyszy własnych myśli. To również jest bardzo oczyszczające duszę i psychikę zjawisko. Najpiękniejsze wodospady na świecie już dawno stały się znanymi atrakcjami turystycznymi. Co za tym idzie ich okolice uzupełniane są w infrastrukturę dla turystów, dzięki której miejscowa ludność, jak również inwestorzy, liczą na jeszcze większe zainteresowanie branży turystycznej. Z czasem zatem miejsca o wielkim walorze przyrodniczym mogą utracić swój naturalny charakter. W przypadku opisywanej powyżej Niagary ten proces zaczął się dawno temu, co czuć wokoło wodospadów. Niemniej jednak jeżeli pokona się ten wypełniony komercją świat, wówczas można wciąż stanąć oko w oko z niesamowitym żywiołem. Zwłaszcza Kanadyjczykom trzeba też oddać, że swoją pracą oraz innowacyjnym myśleniem, bardzo przyczynili się do uczynienia z wodospadu Niagara tak pięknego miejsca. Nowoczesna infrastruktura pozwala podejść bardzo blisko uskoku wodnego i zapewne to ona wpływa na tak wielką popularność Niagary na świecie. Nazwy wodospadów znacznie większych nie są często znane powszechnie, ponieważ trudno dostać się w ich pobliże i poczuć ich wielkość. Tymczasem właśnie Niagara kusi siłą żywiołu, którą można poczuć na własnej skórze. Dosłownie, ponieważ stojąc na tarasie czuć wszechobecną wilgoć i kropelki wody. Hałas spadającej wody przebija natomiast wszystko, więc choć na chwilę można zapomnieć o trudach codzienności. Wodospady kusiły i zapewne kusić będą. Nie może być inaczej, ponieważ turystyka powstała w oparciu o krajoznawstwo, a zatem chęć poznawania świata, przyrody i otaczających zjawisk. Dawniej odnosiło się to głównie do swojego kraju. Obecnie ludzie bez większych przeszkód podróżują po całym świecie. A tworząc plany swoich wycieczek, wielu wciąż pamięta, że najlepiej wypoczywa się i regeneruje siły właśnie w otoczeniu wody. Zbawiennie na samopoczucie wpływa już przebywanie nad jeziorem, morzem czy rzeką. Jednak dopiero w miejscu wielometrowego spadku tej ostatniej naprawdę można poczuć, jak silnym żywiołem jest właśnie woda. Oglądając zdjęcia sprzed kilkudziesięciu lat, można dostrzec spacerujących nad Niagarą ludzi. Dawniej było to możliwe nawet zimą, obecnie z uwagi na bezpieczeństwo wprowadzono ograniczenia dla zwiedzających. Niemniej jednak fotografie te stanowią najlepszy dowód na niesłabnącą popularność miejsc, w których przyroda wciąż jest najlepiej odczuwalna. Mimo wszystko ludzie za nią tęsknią. Uciekają zatem poza miejskie mury, by choć przez chwilę odetchnąć w miejscu, w którym człowiek, mimo poczynionego przez siebie postępu, wciąż ma niewiele do powiedzenia.

Dodaj komentarz